ZASADY RUCHU DROGOWEGO W ALBANII

Albania jest krajem, do którego częściej podróżuje się na własną rękę. Jak cały Półwysep Bałkański, przyciąga wielu backpackerów. Ci, jako sposób podróżowania, często wybierają autostop. Wygodniej jest zdecydować się na wynajem samochodu jeszcze w Polsce. Albania ma turystom do zaoferowania wypoczynek nad Adriatykiem lub Morzem Jońskim. Jedną z ciekawszych miejscowości jest nadmorski kurort Saranda. Ponadto Albania obfituje w malownicze pejzaże, w które wpisane są zamki i zabytki z czasów osmańskich. Przed podróżą warto poczytać o ruchu drogowym w tym kraju, aby wiedzieć czego można się spodziewać po albańskich drogach i kierowcach.

 

Wymagane dokumenty

Polscy turyści mogą wjechać do Albanii za okazaniem ważnego dowodu osobistego. Nie potrzebują wizy, jeśli ich pobyt nie przekracza 90 dni w okresie 180 dni. Kierowcy muszą posiadać prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu i ubezpieczenie OC. Honorowane jest zarówno polskie, jak i międzynarodowe prawo jazdy. Obowiązkowe jest posiadanie zielonej karty. Jeśli nie jest się właścicielem samochodu, dodatkowo trzeba mieć przy sobie upoważnienie poświadczone notarialnie w języku angielskim od osoby, do której należy auto. Na albańskiej granicy otrzymuje się tzw. kartę pojazdu, na której celnik zapisuje dane samochodu i kierowcy. Kartę tę należy okazać przy wyjeździe.  

 

Wymagane wyposażenie

Według albańskich przepisów drogowych w samochodzie powinny znajdować się trójkąt ostrzegawczy i apteczka. Opony zimowe nie są obowiązkowe, ale warto je mieć, gdy wyprawa do Albanii ma się odbyć zimą. Zimówki mogą przydać się na górzystych terenach. Zaleca się posiadanie własnych narzędzi i ewentualnych części zamiennych, gdyż tych drugich brak w warsztatach samochodowych.

 

Ograniczenia prędkości

W Albanii obowiązują jedne z najniższych ograniczeń prędkości w Europie. W terenie zabudowanym limit prędkości wynosi 40 km/h, a w terenie niezabudowanym 70 km/h. Po drogach szybkiego ruchu można poruszać się z prędkością 80 km/h, zaś na autostradach tylko 90 km/h. W rzeczywistości to stan nawierzchni dyktuje prędkość z jaką można się poruszać. Szybka czy nawet zgodna z ograniczeniami jazda jest czasem niemożliwa. Zwłaszcza w rejonach górskich, gdzie drogi są kręte i wąskie, a wyrwy nie należą do rzadkości. 

 

Progres albańskich dróg

Albańskie drogi nie cieszą się dobrą sławą. Jeszcze w latach 80-tych, za sprawą ówczesnego dyktatora Envera Hodży, osoby prywatne miały zakaz posiadania samochodu. Mało było użytkowników dróg, a co za tym idzie, i samych dróg. Obecnie infrastruktura drogowa w Albanii rozwija się w szybkim tempie. Jakość dróg polepsza się, choć potrzeba czasu, aby doprowadzić tamtejszą sieć drogową do porządku.

Główne drogi są w stanie dobrym, choć bez namalowanych znaków poziomych. Często brak też znaków miejscowości, nakazów i zakazów. Albańskie autostrady i drogi ekspresowe odbiegają od wyobrażenia o zachodnich autostradach nie tylko ze względu na brak oznakowania. Niespodzianką mogą być nagle kończące się asfaltowe drogi, które przechodzą w drogi szutrowe, a potem znowu przechodzące w asfalt. Na poboczach i pasach awaryjnych spotkać można sprzedawców arbuzów, a na środku drogi wóz ciągnięty przez osła. Zdarzają się też dziury.

Należy zachować szczególną ostrożność w rejonach górskich, gdzie drogi są kręte i wąskie. Przed zakrętami warto zatrąbić, by zasygnalizować swoją obecność na drodze. Być może właśnie stąd wzięło się zamiłowanie Albańczyków do używania klaksonu. Jest on nie tylko wykorzystywany do ostrzeżenia, ale przede wszystkim, do wzajemnego pozdrawiania się oraz sygnalizowania każdego manewru drogowego. Odradza się podróżowania nocą ze względu na nieoświetlone pojazdy - furmanki, rowery i samochody z niewłączonymi lub zepsutymi światłami.

 

Bałkańska fantazja jazdy i prawo silniejszego

Na albańskich drogach przy muzyce klaksonów odbywa się ignorowanie przepisów ruchu drogowego. Wydaje się, że pierwszeństwo na drodze ma ten, kto ma większy pojazd. Królami drogi są właściciele mercedesów. Samochodów tej marki, zwłaszcza starych, jest tu chyba najwięcej, choć powoli ustępują miejsca innym.

Bałkańscy kierowcy wykazują się fantazją nie tylko na autostradach, ale również na rondach. Gdy chcą skręcić w lewo, nie tracą czasu na objeżdżanie ronda, tylko jadą pod prąd. Należy uważać na pieszych, którzy przebiegają przez ulice oraz na rowerzystów, którzy poruszają się w różnych kierunkach. Rondo bywa także miejscem na zaparkowanie samochodu.

Jeśli chodzi o korki, to Albańczycy rozwiązują ten problem, wyprzedzając z lewej i z prawej strony. Jeśli i tam się zakorkuje, wyprzedzają dalej, aż droga z dwupasmowej zmieni się w czteropasmową.

Aby podróżować samochodem po Albanii należy być opanowanym i stanowczym kierowcą, który nie boi się używać klaksonu. Należy dostosować prędkość do warunków panujących na drodze. A przede wszystkim mieć wyobraźnię i zachować czujność względem innych użytkowników drogi. Jakość tras stale się poprawia, ale kultura jazdy Albańczyków pozostaje specyficzna. 

 

Jazda po alkoholu w Albanii

Dopuszczalna ilość alkoholu we krwi kierowcy wynosi 0,0 promila.

 

Światła mijania

Obowiązuje nakaz używania świateł przez całą dobę.

 

Stacje benzynowe i myjnie

W Albanii jest bardzo dużo stacji benzynowych, często ulokowanych blisko siebie. Dla bezpieczeństwa lepiej wybierać te większe i znane na uzupełnienie braków paliwa. Nie ma problemu z tankowaniem gazu LPG. Końcówki są takie same jak w Polsce.

Albania słynie również z licznych myjni samochodowych. Zdarzają się myjnie elektroniczne, ale często pod szyldem myjni kryje się po prostu wiadro z płynem do czyszczenia i gąbka.

i